myśliwska bronie na polowania

Oglądasz posty wyszukane dla frazy: myśliwska bronie na polowania





Temat: Prawdziwe przeznaczenie broni
Ad Waldo

Święta racja

Ja od dzieciństwa jestem wychowywany w myśliwskiej rodzinie i nabrałem szacunku do broni ale i do zwierząt. Polowanie to jedno a męczenie biednego zwierzaka poprzez traktowanie go bronią do tego nieprzystosowaną to barbarzyństwo i jako takie powinno być bezwzględnie tępione i piętnowane, chociażby poprzez kasowanie postów czy inne metody perswazji i kontroli społecznej.
Pozdrawiam Andrzej





Temat: Polowanie z łukiem
Skoro jestesmy przy archaicznych metodach łowieckich, to co powiecie panstwo na polowania przy uzyciu broni czarnoprochowej ? ( abstrahuje w tym momencie od tematyki aktualnych przepisow) , nie ukrywam ze temat mnie ostatnio bardzo zainteresował, poczynilem stosowne inwestycje w sprzet ( rewolwer i strzelba -pojedynka) i pukam sobie rekreacyjnie na strzelnicy, o ile mam pewne zastrzezenia co do wykorzystania gwintowanych karabinow w charakterze sztucerow mysliwskich, o tyle czarnoprochowe strzelby balistykę strzalu maja zblizona do wspolczesnych strzelb mysliwskich, mozna z tego nawet z powodzeniem do rzutkow strzelac, ciekaw jestem waszej opinii.
Pozdr.





Temat: 7,62 x 39mm
Hej



producent miał szczęście, że wcisnął ten nabój do broni wojskowej jako
M193, bo jeśli niezbyt nadawał on się do polowań (na grubego zwierza za
słaby, na drobnego za mało celny), to do czego miałby służyć na rynku
cywilnym?


1) jestem niemal w 100% pewien ze cale to łamanie i fragmentacja im wyszlo
niechcący. W tych czasach nie robili jeszcze żelatyny itp. testów. Nie
mowiąc juz o symulacji komputerowej. Gdzies czytalem ze gdy zaczeto stosowac
M16 na wojnie, spodziewano z poczatku sie ze malokalibrowa bron nie bedzie
powodowala tak duzych zranien jak 7,62
2) Na poczatku nie bylo w ogóle takiego cywilnego naboju .223 Remington.
Pojawil sie dopiero potem, gdy M16 procz wojska trafil na rynek cywilny.
Gdzes czytalem ze bylo to tak ze szukając odpowiedniego naboju do
malokalibrowego karabinka goscie zwrocili uwage najpierw na mysliwski .222

kolesie ze ten jest ciutke za slaby. Byl na rynku taki sam tylko wlaśnie
ciutke mocniejszy, .224 Rem. Magnum z dluższa luską. Ale ten to znowu sie
okazalo ze ksztalt juz nie pamietam tego zwezenia przed szyjką łuski czy
moze wlasnie jej czesci dennej jest z jakichs tam wzgledów nieodpowiedni dla
broni automatycznej i bedzie sprzyjal zacięciom. No i goscie zrobili nowy
naboj w ten sposób ze "zdeformowali" .224 Rem.Mag. zmieniając mu ksztalt tej
szyjki czy czegoś i nazwali go sobie .223 Rem.




Temat: po co to komu potrzebne (trochę NTG)


Podejrzewam, ze jest to sposób na ominięcie ograniczeń prawnych w jakiś tam
państwach. pewnie gdzieś tam na świecie takie cudo możesz nabyć po
uproszczonej procedurze, a jak dołożysz magazynek, to już nie.


Zdecydowanie NIE. By sprostać warunkom ograniczenia pojemności magazynka
wystarczy go odpowiednio zablokować.
O tym aspekcie sprawy producent w ogóle nie pisze.


W Polsce, jeśli się nie mylę, są podobne przepisy w Łowiectwie. Jest
ograniczenie bodaj do dwustrzałowej broni.


Znowu NIE. Jest zakaz ładowania na polowaniu zbiorowym broni śrutowej
samopowtarzalnej więcej niż dwoma, a kulowej samopowtarzalnej więcej niż trzema
nabojami. Magazynek może być dowolnie wielki i na polowaniu idywidualnym można
z niego korzystać wedle woli.

Tak to mniej więcej działało. Dwa

naboje i jedna lufa jest lżejsze od dwóch luf.


I tym razem też NIE. Ta strzelba jest zrobiona głównie do sportu, więc jest
dużo cięższa niz wiele dwulufowych myśliwskich. Sportowcy lubia ciężkie.

pbp





Temat: Boimy się myśliwych
Czy się bać - oczywiście, że tak. Po kilkunastoletnich doświadczeniach wiem na co ich stać. Podpite żłoby strzelające do wszystkiego co się rusza. Poza tym ciekawe jest to, że nemrod z bronią pod wpływem alkoholu jest praktycznie bezkarny, a wydaje mi się, że spotkać go powinno dużo wyższa kara niż pijanego kierowcę. Kolejna ciekawostka to te nadmuchane zwyczaje, dorabiana etyka itp. pierdoły. Gęby pełne frazesów a w rzeczywistości mięsiarze. Co jest etycznego w zabijaniu dla zabawy? Więcej szacunku mam dla rzeźników bo to ich praca i do kłusowników bo kłusują aby zjeść lub sprzedać.
Co robić? Osobiście tępię jak mogę. W kole, które ma obwód na terenie mojego leśnictwa jakoś nie ma zwyczju informowania mnie o polowaniach zbiorowych a co dopiero indywidualnych. Pomijam sytuacje, że nie wiedząc o polowaniu właziłem w miot albo pędzenia prowadzone były przez powierzchnie na których pracowali ludzie. W czasie zimowego dokarmiania jakoś częściej mi ginie drewno ze stosów....Potrafię być wredny, zwłaszcza gdy mają dewizowców. Wystarczy wtedy odpowiednio prowadzić wywóz, wyrabiać przygodne - naprawdę możliwości jest wiele by polowanie dobrze zepsuć.
Wracając do tematu. Nie wierzę by kogokolwiek ukarano. Przy myśliwskim bigosiku i wódeczce niejednej sprawie skutecznie ukręcono łeb. W końcu w każdym kole znajdzie się i policjanta i księdza, a przy odrobinie szczęścia prokuratora, sędziego i adwokata. Takie zasoby ludzkie nie mogą być niewykorzystywane...



Temat: Polowanie z łukiem
Chętnym do polowania z łukiem polecam podchód do grubego dzika. Albo jeszcze lepiej poszukiwania takiego postrzałka. Potrzebne są "duże myśliwskie jaja" by polować w ten sposób ze sztucerem, a co dopiero z łukiem (wypraszam tu sobie od razu płytkie żarty na temat moich cohones, jeżeli ktoś chce sprawdzić proponuję spotkanie łuk kontra sztucer lub zwyczajne mordobicie).
Naturalnym ewolucyjnym przejściem w rażeniu celów na odległość było wynalezienie broni palnej i jej niesamowity rozwój. I to z jednego tylko powodu - skuteczności. Nie rozwijając głębiej tematu oto mój głos w temacie: popieram sportowe strzelanie z łuku. I tylko takie.



Temat: Polacy, a historia broni palnej...

Kownacki poprostu zerznol konstrukcje z pruskiego stucera jegrow[Alte Model 1744] i tyle... A Prusacy zerżnęli od Austriaków, a ci z kolei ze sztucerów myśliwskich, które przynieśli ze sobą tyrolscy górale werbowani do jegrów. A żeby było ciekawiej takie sztucery myśliwskie używano w całej Europie Środkowej, wszędzie tam gdzie polowano na grubego zwierza.

Nie napisałem, że to konstrukcja Kownackiego, napisałem, że to chyba jedyny polski model regulaminowej broni dla polskiego wojska produkowany w polskiej fabryce. Następny był polski Mauser wz 98 z 1922 [ten to był dopiero zerżnięty z niemieckiego Mausera :lol: ]



Temat: nóż narodowy
Witam Panowie! A berdysze piechoty łanowej, obuchy szlacheckie? Co do kordu myśliwskiego to nie służy tylko do dobijania w polowaniu na dzika kord był bronią podstawową, a już zupełnie nie nadaje sie do skórowania i patroszenia. Owszem można to wykonać takim ustrojstwem ale to masochizm. Do obielania i patroszenia słóżył komplet tasaka myśliwskiego, w komplecie z duża głownią był także mały nóż a zasem nawet dwa. Widziałem taki komplet myśliwski. Myśliwi używali także mniejszych noży indywidualnych czyli nie występujący razem z tasakiem. A co do tatarów to proszę ich nie mieszać z ryzunami. Bo to za szlachetni ludzie i za bardzo zasłużeni dla RzeczyPospolitej aby utożsamiać ich z bandami UPA itp. Salam



Temat: UMAREX 850 AIRMAGNUM


Chrzanisz Waść (za przeproszeniem rzecz jasna)

Wielu z Nas nie posiada wiatrówek jako ersatza palnej - wielu z Nas ma okazję strzelać zarowno z jednej jak i z drugiej.

Wiatrówki to pewien styl i pomysł na życie tudzież wspaniałe hobby.

Z Poważaniem Andrzej K.


Nie neguję tego, że wiatrówki są złe bo uwielbiam z nich strzelać. Ale co, mam je traktować jak prawdziwą broń? A przed czym one mnie obronią? Niektórych taki strzał może tylko wkurzyć. Jak mówiłem wiatrówki to dla mnie zabawki a nie broń przy czym te zabawki dają mi dużo radości ale porównywanie ich tak jakby to były prawdziwe gnaty mnie śmieszy. Bez obrazy, bądźmy asertywni.

Jak powiedział kiedyś Novalis - Wszystko jest dla ludzi - tylko nie wszędzie , nie zawsze i nie dla każdego.

Wiatrówka ma swoje przeznaczenie , podobnie jak myśliwski sztucer , pistolet wojskowy czy nóż kuchenny i najlepiej używać je zgodnie z nim.

Poza przeznaczeniem jest jeszcze sama ich forma jako przedmiotu szruki użytkowej - bo w takim przypadku odróżnij prosze pięknego ProSporta w orzeszku od czeskiego na przykład sztucera ZK Brno w buku.

Mogę Cię zapewnić, że zarówno jeśli chodzi o jakość, piekno czy cenę PS nie będzie stał wcale niżej . A to że jedno służy do polowania a drugi do rekreacji nic nie zmienia.

Czy fakt, że HW-75 jest wiatrówką a taka TT-etka prawdziwym pistoletem tak naprawdę wiele je różni.

Boje sie, że tego nie zrozumiesz i przy takim podejściu się nie dogadamy

Z Poważaniem Andrzej K.



Temat: Jak ten Chenney to zrobił?
Cześć!

Ja zadałem to pytanie w dziale "Współczesnej broni palnej", ale Mod przerzucił je tutaj. Tylko, że wywalając moje uzasadnienie ulokowania go w w/w dziale, wywalił również zdanie mówiące, że pytanie kieruję głównie do kolegów Myśliwych, którzy na naszym forum są.
Jak to wygląda w praktyce? Jakie są prawidła myśliwskie? Jak to możliwe, że został postrzelony człowiek będący za strzelcem? Na strzelnicy sportowej bywam regularnie i nie do pomyślenia jest taka sytuacja. Stąd moje pytanie.

To nie jest pytanie związane z polityką, ani tym bardziej sławą pechowego strzelca, tylko z dziedziny praktyki strzeleckiej - myśliwskiej.
Nadmienię tylko, że o strzelaniu z większej ilości śrutu na raz, nie mam większego pojęcia. W polowaniu nigdy również nie uczestniczyłem.

Pozdrawiam,
Bartek z Łodzi vel Przytulas



Temat: Pytanie do myśliwych na forum
Strzelanie w plenerze....możemy tylko sobie pomarzyć.
Strzelanie sportowe ( rekreacyjne) i szkoleniowe może się odbywać tylko na strzelnicach. Używanie w plenerze broni rażącej na odległość jest wykroczeniem. Myśliwi mogą używać broni jedynie na polowaniach. Przystrzeliwanie i zawody w strzelaniu myśliwskim mogą się odbywać również tylko na strzelnicach.
Praktyka dot.przystrzeliwania jest taka, że co najmniej jeden myśliwy w Polsce kończy karierę łowiecką a zaczyna karierę kryminalisty. Przyczyna jest zwykle taka, że pocisk ugodził człowieka; nikt przecież nie mógł przypuszczać, iż w jakichś krzakach , kilometr-dwa od takiego strzelca, baba z sąsiedniej wsi zbierała grzyby, czy się wypróżniała a jak usłyszała strzały, bała się ujawnić - prawda? .



Temat: ZIMOWE STRZELANIE
Witam,często na forum pisano o fatalnym strzelaniu zimą że proch wilgotnieje itp... postanowiłem sprawdzic (strzelałem już zimą ale były to krotkie wypady) proch wsypałem do do fiolek po przyprawach do ciast ,termos z gorąca kawa ,,infekowany'' kolega i o 15-stej bylismy na miejscu ,strzelalismy do tarczy i do puszek a zakonczylismy zabawe gdy juz celu nie bylo widac. Wnioski ? :D zle sie konczą zakusy na ładowanie broni w rekawicach , trzeba sie przyzwyczaic do strzelania w rekawicach no i trzeba miec wiekszy termos .Z prochem nic sie nie działo (szczelne zamkniecie podziałało)lekkie truchtanie pomagalo sie rozgrzac o celnosci nie bede pisac ale nie bylo zle :twisted: Dawnymi czasy z takiej broni utrzymywano sie polując i to mnie natchneło do tej eskapady a biel naokoło pomogła ,,wczuc "sie w temat.Jesli macie dostep do strzelnic mysliwskich (te na ktorych byłem to dosc duze zalesione tereny np.Krzywiń ) lub inne zaprzyjaznione (i zalesione) miejsca to serdecznie polecam, na chwile mozna zapomnie o pedzacym swiecie i wypoczac na swiezym (choc mroznym ) powietrzu. A... jeszcze jedno,kolega jest zaziębiony wiec polecam ciepłe kurtki :D



Temat: DGLP i RDLP zatrudnienie..

Bumerang. Umiejętnie rzucony powraca.Instrukcja na spodzie zabawki.
Bumerang austral., starożytna broń rzutna, zwł. myśliwska, w kształcie wygiętego, płaskiego kawałka drewna, używana w różnych czasach przez ludy myśliwskie wielu krajów; lekki bumerang krajowców austral., do polowania na ptaki, który, odpowiednio ciśnięty, jeśli chybi celu, zatoczywszy łuk, wraca do rzucającego.
Dwie wersje

Pozostaję przy swojej -



Temat: Sposoby na zdobycie czaszek w lesie, oraz prawomyślność kół

Chociaż jest dla mnie osobiście trochę zgrzytem weterynaria i łowiectwo.

Ale dlaczego?

Przeczytałam mniej więcej cały temat, aczkolwiek od razu przyznaję się, że niedokładnie. Sama nie poluję co prawda ale mam Wuja myśliwego i jakiekolwiek pojęcie o tym mam. Choć przyznaję, że wiele dowiedziałam się czytając te posty.

W każdym razie. Strzelanie do zwierząt dla zabawy absolutnie mnie nie pociąga. Chociaż samo obchodzenie się z bronią to co innego - na strzelnicy myśliwskiej miałam niezły ubaw celując do różnych lotek i ruchomych tarcz.

Nie wiem co prawda, czy byłabym w stanie wycelować i pociągnąć za spust mając na muszce sarnę/jelenia/czy choćby zająca. Nie mówię jednak nie.

Ale polowania to jedno. Mój Wujek sam mówi, że czasami po prostu pojedzie do lasu o świcie, poobserwuje zwierzęta, zobaczy wschód słońca, odpocznie od codziennych zajęć i... nie zakończy całego wypadu w krwawy sposób, tylko wróci zrelaksowany do domu.

No i zgodzę się, że myśliwi jednak sporo robią w kwestii utrzymania lasów i zwierzyny w dobrym stanie.

Tylko jak zawsze - są myśliwi i "myśliwi"...

Aaaaa, pragnę jeszcze zauważyć, że wśród szacownego grona wetów i przyszłych wetów jest znaczna ilość koniarzy. A jeździectwo i łowiectwo są dość powiązane ze sobą, przynajmniej w polskiej kulturze...



Temat: Psy kontra swinki
A kotu bym dopiero nie ufala.Bo skoro bronimy psy ras mysliwskich,ze maja taki instynkt,to nalezy tez pamietac ,ze kot tez ma instynkt lowiecki i tego sie mu nie da wytepic.Dzis koty chowane na pysznym jedzonku i puszkach,wcale nie maja potrzeby polowac a mimo to robia to dla zabicia nudy,zabawy.Kot sasiadow poluje,zabija i zostawia.Kot mojego dziadka,slodki i " jaki on grzeczny" tolerowal kanarka ale tylko wtedy jak ktos byl w domu.wystarczylo go zostawic sam na sam.Nie wiem ,ale wydaje mi sie ,ze natury nie poprawimy.Choc jak zawsze moze byc wyjatek



Temat: DGLP i RDLP zatrudnienie..
Bumerang. Umiejętnie rzucony powraca.Instrukcja na spodzie zabawki.
Bumerang austral., starożytna broń rzutna, zwł. myśliwska, w kształcie wygiętego, płaskiego kawałka drewna, używana w różnych czasach przez ludy myśliwskie wielu krajów; lekki bumerang krajowców austral., do polowania na ptaki, który, odpowiednio ciśnięty, jeśli chybi celu, zatoczywszy łuk, wraca do rzucającego.
Dwie wersje



Temat: Co myślicie o polowaniach ???

No to będzie o wilkach - kilka artprzypadkowo wybranych pierwszy :
Łowiec Polski styczeń 1999 rok


Nemo iudex in sua causa (nikt nie może być sędzią we własnej sprawie) To jedna z najbardziej fundamentalnych zasad w sądownictwie wszelkich cywilizowanych krajów. Taka ligika bierze się z faktu, że ten, kto ma w czymś interes musi być nieobiektywnym.

Łowiec Polski - bogato ilustrowany miesięcznik łowiecko przyrodniczy. łowiectwo, broń amunicja, psy myśliwskie, kalendarz polowań, Prawo Łowieckie itp.

Czyje interesy reprezentuje czasopismo łowieckie???
Tysiąc, (jeśli to prawda) wilków to dużo??? Może więcej niż w innych krajach ale to niewiele!!!

* kraj cywilizowany (w mojej ocenie) - kraj, którego dziedzictwo szeroko pojęte, czyli kultura, sztuka, logika, etyka oraz prawo wywodzą się (stanowią synkretyzm) cywilizacji judejskiej, greckiej oraz rzymskiej



Temat: Wilk nie pudłuje


I w tym momencie snajper przestaje byc pasywny a robi sie aktywny.
Rozne jednostki i rozny sprzet na polu walki bardzo lubia wykrywac
rozne emisje i likwidowac jej zrodla.


    Daj spokój, wizja zaprezentowana przez Tomka jest od dawna znana -
przypomij sobie jaka wrzawa nastąpiła, gdy pewien człowiek proponował m.in.
niepełnosprawnym polowanie przez Internet na swojej farmie - broń (sztucer
myśliwski) na platformie strzeleckiej, obraz z celownika transmitowany do
kamery i wysyłany w świat, po kliknięciu następował strzał. W wojsku tego
nie zastosujesz, z tego powodu, że obraz z urządzenia obserwatora musiałby
się pokrywać z obrazem strzelca (czyli być ulokowany na broni - tak jak ma
to miejsce w tych plaformach, albo też w każdym zdalnie sterowanym module
uzbrojenia, proponowanym dla Rosomaków czy Tumaków).

    REMOV





Temat: Wilk nie pudłuje
Nie płacz REMOV kiedy odjadę a teraz przeczytaj:


    Daj spokój, wizja zaprezentowana przez Tomka jest od dawna znana -
przypomij sobie jaka wrzawa nastąpiła, gdy pewien człowiek proponował m.in.
niepełnosprawnym polowanie przez Internet na swojej farmie - broń (sztucer
myśliwski) na platformie strzeleckiej, obraz z celownika transmitowany do
kamery i wysyłany w świat, po kliknięciu następował strzał. W wojsku tego
nie zastosujesz, z tego powodu, że obraz z urządzenia obserwatora musiałby
się pokrywać z obrazem strzelca (czyli być ulokowany na broni - tak jak ma
to miejsce w tych plaformach, albo też w każdym zdalnie sterowanym module
uzbrojenia, proponowanym dla Rosomaków czy Tumaków).


Hm, jeśli dobrze zrozumiałem, to strzelec miał mieć celownik rzutowany
na obraz z przyrządów obserwatora. Czyli właśnie rozdzielenie widoków.
Wymagałoby to komputerów u strzelca i obserwatora, szybkiego łącza, i
pewnie jeszcze widoku z trzeciego miejsca (aby precyzyjnie wyznaczyć
koordynaty). Na dziś można by było się pewnie pokusić o stworzenie
czegoś takiego w laboratorium, ale czy miałoby to jakieś praktyczne
zastosowanie, to nie wiem.





Temat: Jaki karabin centralnego zapłonu?
Jeśli tylko do strzelań precyzyjnych tarczowych, mały kaliber i tani to może karabinek na ammo .17HMR


"Nabój .17 HMR dzięki znacznie efektywniejszemu balistycznie pociskowi i większej prędkości początkowej ma opad pocisku na odległości 200 jardów (182 m) o ponad 250 mm mniejszy niż pocisk z najszybszego naboju .22 WMR. Przy przystrzelaniu broni kalibru .17 HMR na odległość ok. 155 m największe przewyższenie występuje na odległości 90 m i wynosi 63 mm, a opad na odległości 180 m wynosi ok. 90 mm. Taka trajektoria pozwala na skuteczne polowanie z odległości 200 m...

Rewelacyjne właściwości naboju .17 HMR szybko docenili producenci broni. Dziś każda firma, która wytwarza lekkie karabiny sportowe lub małokalibrowe sztucery myśliwskie oferuje odmianę na nabój .17 HMR. "

za http://www.giwera.pl/arty...ews14/17hmr.htm

pzdr



Temat: VARMINT


Typowe ... Człowieku , widziałeś łuk ? widziałeś groty myśliwskie ? znasz ich energię kinetyczną ? jeśli nie to się nie wypowiadaj ( taka mała prośba ) ...

Poluje z łukiem , położyłem kilka ładnych odyńców , kilka byków i kozłów , więc mi nie wmówisz , że łuk to broń nie nadająca się na polowanie ...

http://hunterb.wrzuta.pl/...uWbcH/lucznicze


Hahahah dokladnie takiej odpowiedzi sie spodziewalem, wyobraz sobie ze widziałem i taki łuk i owe groty, powiem Ci ze po zapoznaniu sie z zasadami dzialania owych grotow z otwieranymi dodatkowymi ostrzami i tym podobnymi udogodnieniami doszedlem do wniosku ze jednak wole swoja polpłaszczowa kulke która robi zwierzynie akuku zanim ta sie zorientuje co sie stalo.
Co do energii strzal z luku nie chcesz mi chyba wmowic ze energia kinetyczna takiego pocisku (strzaly/grotu) jest porównywalna chocby z ze stosunkowo slabym 7x57 R z ktorego powalenie byka na dalszych dystansach jest bardzo problematyczne, zapoznaj sie prosze z tabelami balistycznymi, a potem porozmawiamy.



Temat: Prawdziwe przeznaczenie broni
Kolega pytal zachowanie pocisku w ciele (czlowieka lub zwierzecia) a nie o to czy bron ta nadaje sie do obrony wlasnej, czy strzelac do dresiarza pod nogi czy w glowe bo to sprawa. Proponuje mu przeczytanie jakiejs ksiazki mysliwskiej- kiedys taka czytalem i tam bylo napisane jak zachowuje sie pocisk pelnoplaszczowy, polplaszczowy. Oczywiscie w naszym przypadku jest to pocisk calkowicie wykonany z olowiu ( sa tez inne- specjalne do polowan nawet na afrykanskie zwierzeta) poruszajacy sie z ok 2 razy mniejsza predkoscia od pocisku sztucera. Prawde mowiac sam jestem ciekawy wyniku takiego strzelania z roznych pociskow do martwego swiniaka albo dzika.



Temat: Myśliwi na iweb - pytanie o grupę lokalną
Myśliwym nie jestem ale chętnie poczytam.
Nie tylko o CP, ale o dawnych myśliwskich wiatrówkach, łuku, kuszy i sokołach.
Tak jak czytałem, będąc dzieckiem, o polowaniu na niedżwiedzia z rohatyną i kuszą ("Krzyżacy").

Jak napisał w poprzednim wątku Sas88

Łowiectwo jest częścią strzelectwa CP, zarówno w aspekcie historycznym, jak i współczesnym i jest interesujace nie tylko dla czynnych mysliwych.
I ja się z nim zgadzam.

Poza tym temat "polowanie z CP" może jeszcze bardzej zintegruje hobbystów, strzelców sportowych i myśliwych.
Mimo pewnych różnic łączy nas zamiłowanie do strzelania z różnej broni, choć do innych "tarcz".



Temat: MORSKO WYNIKI - wiosna 2005 !!! PEŁNE !!!


PS Nie mam nic do protez, ale ja po prostu narazie bym się w taki sprzęt nie wyposażył


Ja również, ale rozumiem ludzi co go kupują. W FT wszystko idzie w kierunku maksymalizacji efektów, celnego trafiania. Pomaga w tym doskonałość karabinka który precyzyjnie wypluwa śrut, jego maksymalna ergonomia, pomaga celownik, który zmierzy jak najdokładniej odległość. Kształty broni, rodowód myśliwski, kształty figurek straciły jakiekolwiek znaczenie. Liczy się w praktyce tylko mały otwór który trzeba trafić na zmiennym dystansie. Uświadom sobie dążenie do perfekcji w FT.

A teraz spojrzenie na HFT, tu celownik ma dać ostry obraz celu, pomiar jest "na oko", ergonomia karabinka już traci znaczenie gdy strzela sięw najdziwniejszych pozycjach, często z podpórką. (sam nie stosuję bo jak podeprę to zawsze pudło, pozakonkursowo ostrzelałem swoje "1" i bez opierania były 3). Tu jest jakieś nawiązanie do polowania ale bardziej premiowane są umiejętności samego strzelca.

Tak rozumiem te dwie dyscypliny. Anglicy ubolewają że u nich sie one rozłączyły i nie robią wspólnych zawodów, nawet wspólnych imprez. U nas dochodzi 3 aspekt - ludzie co się bawią samym strzelaniem, niezależnie czy to FT czy HFT. Sam startuję w obydwóch dla frajdy z nutką rywalizacji. bez pakowania się w wyczyn przez żmudny trening, ważenie śrutów, strzelanie na zmiennych dystansach. Kiedyś też mnie gryzły w oko protezy, teraz nie widzę nic złego w każdej z tych trzech właściwie filozofii zawodów wiatrówkowych.



Temat: Ratunku - dziki :-( !!!!!
W czasie dziesiejszego terenu spotkałyśmy na polach człowieka z bronią i z biegającym luzem psem duzym, chyba myśliwskim.
Poniewaz towarzyszył nam jamnik , więc w obawie o niego , zawróciłysmy szybko.

I nie wiem, co o tym mysleć.
Czy to faktycznie był mysliwy?
Czy pies na polowaniu może biegac luzem?

Oczywiście, że nasz jamnik nie był na smyczy, bo z konia cięzko prowadzić , a poza tym on uważa siebie za konia

Nigdzie nie oddala się , tylko biega w zastępie



Temat: Sporterized Hawken Hunter Carbine
MaciekSz - Nie jest tuningowana w USA, jest robiona przez Investarmsa na tamtejszy rynek bez zmian.

DK - z tego co wiem okres czekania na Huntera wynosi 3 miesiące (dowiadywałam się, bo sama na niego mam chęć, choć jest to broń nieakceptowana przez MLAIC). Bywa czasem na Allegro i eGunie z tym, że najczęściej pod nazwą Hawken Jager.
I jest używana do polowań dość powszechnie w stanach - nawet na na stronie Cabelas jest chyba artykuł o takim użytkowaniu Hawkenów. I dlatego właśnie na rynku amerykańskim nie ma jego wersji .45 (tamtejsze przepisy łowieckie wymagają większego kalibru)

PS. Hege ma w ofercie w dziale karabiny myśliwskie jego wersję z dłuższą (28 cali) lufą Hege o gwincie 48.



Temat: myslistwo: czworak


 Â   To by chyba podpadło pod jakąś konwencję, nabojami służącymi do
eliminacji zwierzątek na ludzi polować nie można (czy jakoś tak podobnie),
a w tych kalibrach to solidny pocisk pełnopłaszczowy (FMJ) może być rzadko
spotykany :o))


Eeee. Większośc kalibrów myśliwskich jest też produkowana z pełnym płaszczem.
Bo czasem z dużego przychodzi strzelać np. do lisa i wtedy pożądanie jest jak
najmniiejsze zniszczenie.


PS. A tak na marginesie mam pytanie, czy polski znaczek kontroli
technicznej broni w FB, to były litery KT w trójkącie i liczba pod nimi?


Nem tudom.

pbp





Temat: Wywazenie wiatrowki i dociazanie loza
W tej materii wiele wymyśleć się nie da. Wystarczy popatrzeć na karabiny wojskowe (ergonomia) lub sportowe (ergonomia+efektywność). Zwykle uchwyty montowane są po lewej stronie. Odmienne podejście jest widoczne w wykomnaniu myśliwskim, gdzie jest to dopasowane do rodzaju broni, sposobu noszenia i polowania.

Ja mam z lewej i przystrzelaniu "z pasa" nie powoduje to przekaszania karabinka.[/quote]

Dzieki za rade,a te mocowania w baczkach maja jedna szerokość czy kilka?



Temat: Wywazenie wiatrowki i dociazanie loza

Tylko sie zastanawiam gdzie te zaczepy wkrecic."

W tej materii wiele wymyśleć się nie da. Wystarczy popatrzeć na karabiny wojskowe (ergonomia) lub sportowe (ergonomia+efektywność). Zwykle uchwyty montowane są po lewej stronie. Odmienne podejście jest widoczne w wykomnaniu myśliwskim, gdzie jest to dopasowane do rodzaju broni, sposobu noszenia i polowania.

Ja mam z lewej i przystrzelaniu "z pasa" nie powoduje to przekaszania karabinka.



Temat: pytanie :)
Witam!
Myślę, że nas na tym forum w ogromnej większości interesuje zastosowanie naszych historycznych dymiących zabawek WYŁĄCZNIE dla celów sportowych na strzelnicach i sądzę że tak POWINNO pozostać, bo jakakolwiek próba zastosowania CP do samoobrony lub polowania może skończyć się źle dla całego naszego środowiska ( np. zaostrzenie przepisów ). Broń do celów myśliwskich i do samoobrony jest w naszych przepisach jednoznacznie określona i należy się tego trzymać.
Pozdrawiam wszystkich!



Temat: jaka jest najlepsza stal na mały toporek?
A jakiej wielkości ma być ten toporek i do czego ma służyć? Bo jak piszesz ze ma to być myśliwski topór to co będziesz nim robił? Bo do polowań to bardziej nadaje sie broń palna... ale chodzi o taką małą siekierke ??

HAHAHA,
nie napisałem topór tylko toporek.
O jego wielkości tez było. Trzeba czytać uważniej posty na które chcesz odpowiedzieć.



Temat: Witam wszystkich! :)
Witam wszystkie Forumowiczki i wszystkich Forumowiczów
Od razu przyznaję się, że zaglądam tu od niedawna, ale Wasze rozmowy od razu wydały mi się bardzo ciekawe. Postanowiłem się przywitać... Za namową sympatycznej Diany
Mam na imię Adrian, mieszkam w Kotlinie Kłodzkiej, a konkretniej niedaleko Bystrzycy Kłodzkiej. Pochodzę z rodziny o bogatych tradycjach, zarówno leśnych, jak i łowieckich. W tym roku skończyłem liceum(szkoda, że nie TL), zdałem maturę i złożyłem dokumenty na 3 uczelnie. Na wszystkich na gospodarkę leśną
Od listopada ur. jestem myśliwym. Od 2 lat aktywnie uprawiam strzelectwo myśliwskie. Poza łowiectwem, strzelectwem i wszystkim związanym z lasem interesuję się kynologią i bronią, lubię dobry film i muzykę. Mam czarnego labradora o imieniu Kamrat. Od stycznia uczę się gry na gitarze, na razie idzie ciężko, ale są postępy...
Teraz mam najdłuższe wakacje życia. Poluję, chodzę po lasach, trenuję strzelanie, a w najbliższą sobotę mam mistrzostwa Polski
Pozdrawiam serdecznie!
Adrian89



Temat: Myśliwi a wiatrówki.
witam
ad yaro


Gwoli ścisłości trafianie z palnej myśliwskiej to zabawa jak z pcp, aby przycisnąć do ramienia to dziura jest gdzie był krzyż i nie ma preproś.

Wiem że żartujesz ... w wypadku np .22LR tak, ale nie dotyczy to juz broni o energii tak powyżej 2000J. Huk wystrzału, odrzut ...
Ponadto na polowaniu dochodza emocje i stres (są np mysliwi co boją się strzału :D) jakich nie uświadczy sie na strzelnicy.
W Niemczech tez sa pozyskiwacze mięsa, w zasadzie wszędzie są.
Każdy do tej "zabawy" dorabia sobie własną ideologię.
fajnie jest poczytać na łowieckim posty typu co jest lepsze docter czy zeiss:
http://www.lowiecki.pl/fo...i=38462&t=38462


Kolego jesli chcesz zachowac troche etyki i dac szanse zwierzynie to kup zeeisa to jest sprawdzona firma z dlugoletnia tradycja

Żeby dać szanse zwierzynie to trzeba strzelać z tasco 4x20 ... :lol:
pzdr



Temat: ZBIORÓWKA
Zbiorówka ma swój niepowtarzalny klimat i dlatego lubię to polowanie.
Widzi się sporo zwierza , można zostać królem , najeść się do syta myśliwskiej strawy , pochwalić się psem itd...Ten cały klimat to jest to...Jak przychodzi ten czas to aż nie mogę spać...czasem jadę wcześniej otropić mioty znaleźć wyjścia i zejścia...ocenić z czym będziemy mieli do czynienia.-to w brew pozorom bardzo istotne bo nie trzeba pędzić całości zaplanowanego obszaru ...inna zwierzyna ma "spokój" i może spokojnie wyjść nieniepokojona .
Jedyne co mnie rusza w tym wszystkim to fakt że rani się dużo zwierza .
Wynika to z :
-niskich umiejętności!
-zwierz jest w ruchu
-broń jest nieprzystrzelana !!
-amunicja ma ze 30 lat !!
-słabo farbuje -pewnie to obcierka!!!!!
-loftki!!!!!
-starość nie radość-każdego to czeka
-czasem alkohol
-Adrenalina -ale to dobrze akurat...co by to było gdyby nie skakała na widok zwierza
-brak dobrych psów wyszkolonych w poszukiwaniu postrzałków
-CIĄGŁY BRAK CZASU
Pamiętam zbiorówki które kończyły się dnia następnego i nikt nie ważył się odejść od stołu
Teraz cichaczem uciekają do domów a czasem nie zostaną nawet na pokot
Trudno -ktoś jednak musi podtrzymać tradycję
Mówiąc szczerze liczyłem tu na jakąś refleksję ze strony kolegi myśliwego który tak wiele pisał o strzelaniu do żywych i czujących istot ...
Tu dochodzi jeszcze jedno odczucie...strach ....-tej żywej i czującej istoty jaką jest zwierz



Temat: Czy to możliwe by pomylić człowieka z dzikiem?
Za onetem

Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 40- letniego myśliwego postawiono mieszkańcowi Przemyśla. Przemyślanin, również myśliwy, postrzelił w czwartek mężczyznę z broni palnej w przekonaniu, że celuje do dzika.
Zwłoki mężczyzny znalazł w czwartek myśliwy, który tropił zwierzynę w lasach w Korczowej, w powiecie jarosławskim. Zmarłym jest 40-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, członek koła myśliwskiego, który w czwartek wyszedł z domu w poszukiwaniu poroży.

Jak poinformował kom. Mariusz Skiba z Zespołu Prasowego KWP w Rzeszowie, podejrzany o postrzelenie, 59-letni mieszkaniec Przemyśla, został już przesłuchany w Komendzie Miejskiej Policji w Jarosławiu i tamtejszej Prokuraturze Rejonowej. - Postawiono mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci - powiedział Skiba.Ze wstępnych ustaleń wynika, że podejrzany polował w czwartek na dzika. W pewnej chwili oddał strzał, będąc przekonanym, że celuje do dzikiego zwierzęcia. Następnie uznał, że nie udało mu się trafić w zwierzę.

- Po złożeniu wyjaśnień mężczyzna został zwolniony. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Prokurator zarządził wizję lokalną, która powinna wyjaśnić więcej szczegółów tego tragicznego zdarzenia - poinformował Skiba.


Nic tylko pogratulować celnego oka
Miał być przelatek a tu czterdziestolatek
WYbaczcie mi tego czarnego humoru ,poprostu ręce opadają
wczoraj pies zastrzelił własciciela ,a dzisiaj takie cuda



Temat: Celna wiatrówka na 50m
Karabin BSA SuperSport został zaprojektowany jako broń rekreacyjno-myśliwska. W Wielkiej Brytanii, wykorzystuje się go do polowań na drobne szkodniki, podobnie jak karabiny Webley. Nie wiem jak w Polsce, ale w Anglii przy zakupie Supersporta dostajesz płytę CD na której masz uwypuklone co możesz odstrzelić (kruki, sroki, szczury itd.). Komora sprężania w SuperSporcie jest grubsza niż w hw50, BSA SS podczas strzału mocniej kopie.



Temat: Wywóz broni myśliwskiej...
Jak to jest z wywozem broni myśliwskiej do krajów unii europejskiej w celach zaproszenia na wspólne koleżenskie polowania, jakie są potrzebne dokumenty w tym celu?. Z góry dziękuje, za odpowiedzi:). Pozdrawiam:).



Temat: Myśliwi mnie rozwalają

ja tam mysliwych lubie, lubie polowania, o wszystkie zwiazane z tym obyczaje, a najbardziej lubie mysliwską broń

No to super :D A ja jestem takim myśliwym co myśliwskiej broni nie lubi



Temat: Przechowywanie pistoletów i rewolwerów CP
Z broni spotrowej na strzelnicy z mysliwskiej na polowaniu ale nie wolno na strzelnicy cgyba ze PZL organizuje zawody lub szkolenie a tak nie wolno na strzelnicy. Jest okreslony cel na jaki zostala wydana bron.

MarekP



Temat: Myśliwi mnie rozwalają
ja tam mysliwych lubie, lubie polowania, o wszystkie zwiazane z tym obyczaje, a najbardziej lubie mysliwską broń



Temat: GWINTOWANIE LUFY
ad Paweł Paszkiewicz
A jednak dobrą broń myśliwską w Polsce się produkuje.
A ta wersja cywilna z Łucznika tz Hunter to niezły badziew.
Mało kto z tym poluje.
Nie wymieniłeś też WKM-u z Tarnowa kaliber 12.7x99mm.
nara



Temat: RMC Tokina 80-200 mm 1:4 co to za zwierz? ;)

Marek, dlatego na sarnę lepiej sprawdza się 7mm.

Nie jestem tu specem ale wydaje mi się, że kaliber broni myśliwskiej to troszkę ponad 7mm. To takie moje małe OT powiązane z rozpoczętym właśnie sezonem polowań na rogacze....



Temat: Pomarzyc zawsze mozna
w polsce wogule jest zabronione polowanie z broni innej niż mysliwska



Temat: Opowieść z CP w tle.
Ciekaw jestem jak na zwierza polowano z broni lontowej, bo w XVIw. takie strzelby myśliwskie wyparły już kusze, łuki i oszczepy.
Ogień trzeba było skrzesać.
Lont syczał zapewne i dymił.
Do tego kolba policzkowa



Temat: Wegetarianizm/Weganizm
no raczej ciężko będzie bo aby polować musisz być formalnie myśliwym i mieć pozowlenie na broń. ale to dużo czasu trzeba poświęcić...

Jeżeli jadłeś dziczyznę ze sklepu to nie to samo... Najlepsze mięso można kupić w kółku myśliwskim (lub upolować samemu).



Temat: Wystawa w Legnicy
Pomyślałem, ze może to kogoś na miejscu zainteresuje;

Dolnośląskie/ Wystawa prezentująca sztukę rusznikarską

10.9. Legnica (PAP) - Wystawę prezentującą sztukę rusznikarską
można od piątku oglądać w Muzeum Miedzi w Legnicy. Na ekspozycji
pod nazwą "Hej! Gerwazy! Daj gwintówkę" można oglądać takie
rarytasy, jak broń cara Aleksandra II, stanowiącą przykład
najwyższego kunsztu rzemieślniczego.

Na wystawie zgromadzono blisko 200 eksponatów obrazujących
rozwój sztuki wytwarzania broni od XVI do XX wieku.

"Na wystawie króluje broń do polowań, bowiem w broni bojowej
zawsze najważniejsza była funkcjonalność, a w broni myśliwskiej,
większą wagę przywiązywano do nowatorskich, ulepszonych
konstrukcji i przede wszystkim wyrafinowanego zdobnictwa" -
powiedziała Łucja Wojtasik-Seredyszyn z Muzeum Miedzi.

Na ekspozycji można więc oglądać egzemplarze broni
myśliwskiej zamawiane przez władców, arystokrację, szlachtę i
bogatych mieszczan. "Taka luksusowa broń świadczyła o zamożności i
pozycji właściciela i mogła kosztować nawet kilka wsi" -
powiedziała Wojtasik-Seredyszyn.

Kolby arkebuzów, strzelb, dubeltówek i sztucerów dekorowane
są nierzadko kością słoniową, rogiem, czy masą perłową. Niektóre
zdobione są nawet złotem i srebrem. W zależności od czasów i
regionu, z jakiego pochodzili jej twórcy, stosowane były różne
dekoracje. Przeważały jednak detale roślinne, sceny myśliwskie i
postacie zwierząt.

"Powstanie takiej broni trwało nawet kilka miesięcy i
stanowiło efekt pracy kowali, odkuwających lufy, zamkarzy,
szyftarzy wykonujących osady oraz mistrzów rzemiosł artystycznych -
grawerów, złotników i jubilerów" - podkreślił Andrzej
Niedzielenko, dyrektor legnickiego muzeum.

Można zobaczyć takie eksponaty, jak broń z lufą mierzącą
ponad dwa metry, czy należącą do słynnych osób - np. gen. Jana
Henryka Dąbrowskiego, czy marszałka Rydza-Śmigłego. Są także
elementy oprzyrządowania, takie jak prochownice i ładownice.

Wraz z rozwojem fabrycznej produkcji uzbrojenia, od XIX
wieku, rola rusznikarzy była coraz bardziej ograniczona, a w
drugiej połowie tego stulecia i następnym, zredukowana została do
dokonywania napraw.

Wystawa "Hej! Gerwazy! Daj gwintówkę" została nagrodzona w
2003 roku Sybillą w konkursie na Najciekawsze Wydarzenie Muzealne.
Tworzące ją eksponaty pochodzą ze zbiorów Muzeum Wojska Polskiego
w Warszawie i Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Warszawie. (PAP)

Pozdro
Tom.



Temat: Pozwolenie na bron w spoleczenstwie....powinna byc czy nie?

Bron to nic innego jak przedmiot , narzedzie.
Ani lepsze ani gorsze od innego. Bron, jak to wielu proboje udowodnic zostala z zalozenia zrobiona w celu zabijania. Jest to ich zdaniem sam w sobie cel wymyslenia broni. Otoz niezupelnie, bron, jest to bron mnie , bron siebie bron kogos bliskiego przed czyms lub przed kims . Bronic sie nie znaczy zabijac a wiec celem broni nie jest zabijanie a obrona. Mozna nia rowniez zabic oczywiscie .
Pamietajmy o podstawowej rzeczy, sama bron to tylko przedmiot ktory sam nie zabija nigdy.
Zabija czlowiek uzywajac tego przedmiotu. Czlowiek jezeli chce zabic to potrafi zabic nozem, siekiera, srubokretem kamieniem , kijem, itd
.Jednak bron we wspolczesnych czasach to bardzo kontrowersyjny przedmiot. W rzeczy samej narzedzie jak kazde inne wymyslone przez czlowieka ku swojej wygodzie i dla swojego uzytku. Takie samo narzedzie jak mlotek, srubokret, siekiera , noz, samochod czy pala basebolowa. itd. Ilez krzyku i awantur urzadzaja niektorzy a przedewszystkiem politycy wokol tego w gruncie rzeczy niewinnego przedmiotu. Iluz zajadlych wrogow ma ten przedmiot. Ze to niby tysiace niewinnych ofiar przy uzyciu broni, ze narzedzie przemocy itd.


Ech, znowu to samo...
"Mlotek, srubokret, siekiera , noz, samochod czy pala basebolowa" - każdy z tych przedmiotów ma jakieś zastosowanie. Młotek - wbijanie gwoździ, śrubokręt - wkręcanie wkrętów i tak dalej. Dziwnym trafem zwolennicy prawa do posiadania broni nie chcą zauważyć, że broń palna ma tylko jedno zastosowanie. Pół biedy broń myśliwska, ale taki pistolet czy pistolet maszynowy - nie wiem, jakim dziwakiem musiałby być człowiek używający ich do polowań na zwierzęta. A hasło dostępu do broni kojarzy się przede wszystkim właśnie z bronią krótką. A jeśli chodzi o obronę, to dlaczego nikt nie narzeka na kiepski dostęp do broni gazowej, tylko od razu kałachy i rewolwery?

A propos etymologii:




Temat: Polowanie z broni odprzodowej
Panowie: Sasie ... Sebastianie, panie moderatorze Mkowalczuku ......... pax miedzy chrzescijany , mysle ze w calej dyskusji stracilismy z oczu glowny problem ........ otoz kwestia nie dotyczy tego zeby zawracac kijem Wisle, czyli panowie mysliwi wracamy do korzeni , napierw pukawa na na proch czarny, a potem jak sie rozkrecimy to niewykluczone ze łuk, a moze i dzida nawet..........bo sokolnicy juz sie reaktywowali, jakby ktos nie wiedział
Dyskusja dotyczy tego czy wpołczesnie produkowane repliki czarnoprochowej broni mysliwskiej ( i nie tylko) moga byc w swietle naszych obecnych przepisow uzywane jako bron mysliwska ...... ja po zapoznaniu sie z faktami stoje na stanowisku ze tak, moga byc uzywane, (choc nie uwazam sie za zwolennika CP na polowaniu- raczej jako umarkowanego entuzjaste), moze byc takowa bron uzywana w tym charakterze pod pewnymi wzgledami wynikajacymi z jej ograniczen rzecz jasna i w zwiazku z tym jesli ktos bedzie mial zyczenie aby legalnie t.j spełniajac wszelkie wymogi dotyczace polowania w Polsce, zapolowac z CP, to uwazam ze ma do tego pełne prawo, tylko wezcie panowie pod uwage skale problemu, mianowicie ile osob zdecyduje se na takie rozwiazanie ?? jest wiecej niz pewne ze beda to przede wszystkim fascynaci historii i tradycji podobni w pewnym sensie do Was, ludzie ktorzy chca namacalnie posmakowac historie, zobaczyc jak to drzewiej na łowach bywało i nic ponadto, a zapewniam Was ze takich wariatow ktorzy sie na to porwą ( i wytrwaja w tym ) bedzie bardzo niewielu, bowiem polowanie ze wspolczesnej broni nitro nastrecza dostatecznie duzo niedogodnosci zeby przecietny mysliwy był skłonny jeszcze dodatkowo sobie zycie utrudniac polowaniem z tak archaicznej skomplikowanej w obsludze i zawodnej broni , a z całym szacunkiem dla Was, ale las to nie strzelnica i sa to zupełnie inne warunki oddania strzału, inne warunki oswietlenia ( zazwyczaj gorsze bo czesto poluje sie o zmroku badz swicie), gorsza pogoda ( leje /sypie itp), po łowisku trzeba zrobic kilka kilometrow a człowiek zmeczony tez inaczej strzela niz wypoczety .... las tez nie daje tego komfortu bezpieczenstwa strzału co strzelnica ........... sprawa nie jest taka prosta jak sie to wydaje i dlatego CP moze byc ciekawym urozmaiceniem, ale nie jest zadna alternatywa dla broni nitro w kwestii łowow.
Pozdr i miłych snow zycze



Temat: zakupy w USA

W Polsce jest przepis mówiący, że ma być energia 1000J w odległości 100m od lufy. Trudne do uzyskania z CP.
Przepis jest nieco bardziej złożony, ale wystarcza już 500J do wykonywania polowania.
Co jest dziwne bo w rozporządzeniu do UOBiA piszą że pozwolenie na broń do celów łowieckich można uzyskać gdy charakteryzuje się energią pow 1000J na 100 metrów.
Pozwoleniu, a przecież rozmawiamy o broni bez pozwolenia ...
Więc do wykonywania polowania wystarczy już 500 J na 100 metrów.


2. Polowanie na zwierzynę grubą odbywa się, z zastrzeżeniem ust. 3, wyłącznie przy użyciu myśliwskiej broni palnej o lufach gwintowanych i kalibrze minimum 5,6 mm oraz stosowanych do niej naboi myśliwskich z pociskami półpłaszczowymi, które w odległości 100 m od wylotu lufy posiadają energię nie mniejszą niż:
# 2500 J przy polowaniu na łosie;
# 2000 J przy polowaniu na jelenie, daniele, muflony i dziki;
# 1000 J przy polowaniu na sarny i dziki warchlaki;
# 500 J przy polowaniu na drapieżniki.
3. Na zwierzynę, o której mowa w ust. 2, z wyjątkiem łosi i jeleni byków, dopuszcza się polowanie z broni o lufach gładkich, z użyciem myśliwskich naboi kulowych.
4. Do wykonywania polowania na zwierzynę drobną, z zastrzeżeniem ust. 5, używa się wyłącznie myśliwskich naboi śrutowych ze śrutem o średnicy do 4,5 mm.
5. Na drapieżniki poluje się używając myśliwskich naboi kulowych wymienionych w ust. 2 i 3, myśliwskich naboi śrutowych wymienionych w ust. 4 lub naboi myśliwskich z pociskami pełnopłaszczowymi.

Problemem były by niestety pociski półpłaszczowe które są wymagane do wykonywania polowania. Czyli coś współczesnego sie tutaj kłania. 100% ołów lug stop ołowiu odpada.
Za to żadnych problemów i specyficznych wymagań co do dubeltówek CP np Lefaucheux, gdyż wymagany by był "myśliwski nabój śrutowy" lub "kulowy". A co do dubeltówek odprzodowych ... hmmm potrzebny byłby "nabój".



Temat: Polowanie z broni odprzodowej
Nadal czekam na odpowiedź na postawione wyżej pytanie.
Sasie88 - statystyka odwiedzin to również dowód na ciekawość kiedy zakończę ten temat, oraz choroba wie co jeszcze. To znaczy wiele ale nie daje odpowiedzi żadnej.

Postawiłeś kolejna tezę, bo przecież nie twierdzenie: "Łowiectwo jest częścią strzelectwa CP, zarówno w aspekcie historycznym, jak i współczesnym i jest interesujace nie tylko dla czynnych mysliwych."
Odważne stwierdzenie, bo jakoś widzę zwolenników stosowania broni CP na polowaniu, mających kwity myśliwego nie ma za bardzo. Widze zaś wielkie zainteresowanie tym tematem w kontekście kiedy przyjmiesz do wiadomości, że myślistwo wielu z nas "odrobinę" brzydzi. Tu szybko dodam - jestem hipokrytą bo dziczyznę lubię, ale polować - nie zamierzam.

Widzisz - zmierzam cały czas do tego by to wyjaśnić, czy mamy do czynienia w chwili obecnej z wybuchem entuzjazmu wśród myśliwych związanego z możliwością zastosowania CP do polowania, czy to tyko Twe życzenia.
Powstaje też pytanie: jesteś myśliwym czy jako pasjonat CP marzysz o takim zastosowaniu naszej broni w Polsce? Podkreślę też, że nie wartościuję, a jeśli już to zastanawia mnie, czemu jeśli taki gwałtowny rozwój CP w myślistwie wieszczysz to ten temat istnieje tu, a nie na ogromnych forach myśliwskich, gdzie tych potencjalnych zainteresowanych jest więcej?
Cóż - stawiałeś tezy, więc i ja jedną postawię: tu bowiem, żaden myśliwy kategorycznie Ci nie odpowie co o tym wszystkim sądzi tak na poważnie.

Na tę chwilę mimo, że wyraźnie widać iż temat ma więcej przeciwników niż zwolenników - nadal trwa. Nadal czekam na głosy myśliwych gotowych twerdzić, że sztucer kapiszonowy jest OK na polowaniu.
Przypominam w kwestii prawnej, że poznaliśmy już jedno koło, gdzie ta broń została dopuszczona do polowań. Interesuje mnie jednak odpowiedź na pytanie: czy decyzja ta została poprzedzona badaniem energii pocisku na 100 m, bo chyba takie kryterium decydować powinno o tej zgodzie. Nadto - myśliwi może to wyjaśnią/sprostują jeśli źle tę sprawę pojmuję - sztucer co jakiś czas musi być przystrzelany, a wynik tego przystrzelania ocenia sędzia sportowy dopuszczając daną jednostkę broni do polowań? Dobrze myślę, czy me obserwacje są błędne? Rozumiem, że takie badania też będą prowadzone w przypadku broni CP?

Sasie88 - jeszcze coś - kolejny raz odrobinę fantazjujesz przypisując mi złe intencje: "skanalizować dyskusję na podforum" ...? Dzięki - doceniasz nie tylko moją propozycję, ale i trudno jaki wkładają Koledzy w budowę swych grup lokalnych.
Zapewne wszyscy będziemy Ci wdzięczni, jeśli Twe uprzedzenia do mnie odstawisz na bok i zaczniesz dyskutować na poważnie.



Temat: Kolejna tragedia z udziałem broni myśliwskiej.
kolejny raz twierdzę że BROŃ TO TYLKO NARZĘDZIE czy się to komuś podoba czy nie !! takie same jak nóż czy samochód w kraksie na drodze ,ważne jest tylko kto i do jakiego celu używa tych przedmiotów każdy z nich ma ten sam potencjał do zabijania ludzi a dla mnie nie ma różnicy w jaki sposób zabito gdyz zawsze jest winny człowiek poprzes swoje nieprzemyślane czyny
sprawą odrębną są niektórzy myśliwi -wiem doskonale że zdarzają się jednostki które nie są w stanie w racjonalny i przemyślany sposób użytkować swoją broń niestety ktoś im wydał pozwolenie na jej posiadanie ktoś robił im psychotesty ktoś z policji sprawdzał zabezpieczenie broni (czy mają szafę z atestem) i przeprowadzał wywiad środowiskowy na temat klienta ktoś...... i wiele innych procedur
WIĘC KTO JEST WINNY??????
tak rozbudowany system dostępu do broni myśliwskiej jest ewenementem na skalę światową , a jednak coś jest nie tak ale co ??????
w część wypowiedzi twierdzono jak to strasznie u niektórych na zbiorówkach myśliwi piją lub też że trzymają broń w kącie salonu jak więc to jest skoro np koleżanka KASIA twierdzi:
"Czy my mamy "rentgen" w oczach,żeby zobaczyć co się dzieje w domu sąsiada albo latamy po wszystkich imprezach myśliwskich?"
widzę także iż kolega ZTMK ma jakiś uraz do łowiectwa nie wiem jak to wyglada w twoich stronach ale u mnie raczej mało którego myśliwego można zaliczyć do elity sam poluję a nie jestem w elicie
ale tak poważnie- chory jest system a co za tym idzie część ludzi którym się wydaję że złapali pana Boga za nogi i wszystko im wolno często dostęp do broni mają ludzie którzy go nie powinni mieć
a tak na koniec perełka polskiego ustawodawstwa;
BROŃ CZARNOPROCHOWA W POLSCE WYDAWANA JEST BEZ POZWOLENIA a uwierzcie mi że jest równie niebezpieczna co nowoczesna ale TO POLSKA WŁAŚNIE i "MONDRZY URZENDNICY"



Temat: Polowanie z broni odprzodowej
Marku
1. Strzelanie w nocy, z użyciem lunety to jest nieco inna zabawa niż w dzień
2. Strzelanie do zwierzyny u 90% znanych mi ludzi wyzwala zupełnie inne emocje niż strzelanie do papieru - w skrócie jest tak że siedzisz sobei na ambonie, spokojnie, tetno ca.60/min, wychodzi watacha dzików a Tobie od razu robi sie tachykardia 140-150/min i róznie sobie ludzie z tym radzą.
3. Z tymi cenami to jest tak że mnej wiecej są porównywalne - dolna granica przyzwoitej jakości sztucera myśliwskiego to ok 2200zł, dobra klasa to 4000-8000zł, powyżej- liga światowa
4. Z ceną amunicji jest róznie - zalezy to od producenta, kalibru etc. Do mojego ulubionego małego kalibru .222Rem (pocisk .224', nawazka prochu ok 22grainy, E100m= ok. 1030J) paczka fabrycznej kosztuje 35-80zł/20szt, elaborowana to koszt od 15-25zł/20szt - z tego kalibru można sobie sporo postrzelać na strzelnicy
5.Kalibry nowożytnych sztucerów mysliwskich nie kończą się na 7,62. Stosowanie kalibrów 5-9mm ma po prostu w warunkach europejskich pełne uzasadnienie w stosunku do zwierzyny na jaką sie poluje. Co do polowań na gatunki afrykańskie (bawół, lew, słoń, hipopotam etc) to bardzo czesto uzywa sie tam broni kalibru powyżej .45' - gdzie masa kulki pochodzi pod 20gram- tylko taki pocisk, rozpedzony do 600-800m/s ma energię zapewniającą odpowiedni efekt - pomyłka, lub za mały kaliber może spowodować że bardzo płynnie i błyskawicznie następuje zamiana ról i mysliwy staje się zwierzyną

No i na zakończenie- myślę że "na dole" jest wielu myśliwych , pasjonatów broni którzy by na pewno spróbowali polowania z CP, problem jest jak wszędzie- władze PZŁ mają ważniejsze sprawy, a przepisy są, jakie są.

A tak praktycznie- mimo niezłej wprawy w strzelectwie myśliwskim, na 35m mam lepsze skupienie z Colta Walkera - repliki broni z 1847 roku niż kulą z Iża 27 Sporting wyprodukowanego w 2004roku



Temat: Ciekawostki na aukcjach
"Taki myśliwy to nie ewenement" - tak jak wśród czarnoprochowców - złodzieje, alkoholicy etc - Przeparszam ale w kazdym środowisku są rózni ludzie, to ze ich łaczy wspólne hobby nie znaczy że coś więcej.
O ile pamiętam zabronione jest niszczenie nor i to po prostu nie jest łowiectwo.

co do strzelania kulą to argo już napisał a ja to uzupełnię - obecnie srutem sie do lisów poluje nieczęsto bo:
1) sztucer z lunetą potrafi dosięgnąć mykitę spokojnie na 200m (górna dopuszczalna granica strzału a jesli chodzi o techniczne to i na 300m wprawny strzelec spokojnie trafi)
2) bezsprzecznie nawet małe kalibry 222Rem potrafią zniszczyć skórkę znacznie bardziej niż śrut ale w chwili obecnej nie ma to ekonomicznego znaczenia bo pseudoekolgia króluje- choć ja swoje lisy wyprawiam

Amunicja pełnopłaszczowa myśliwska nie rózni sie istotnie od amunicji wojskowej pełnopłaszczowej z rdzeniem ołowianym. Jesli sie koleżeństwo pyta czy mozna kupić amunicję 5,56Nato na pozwolenia mysliwskie - można - ostatnio nawet w Polsce można kupić nadwyżki amunicji wojskowej po okazyjnych cenach, oczywiście legalnie, w sklepie. Problem z uzyciem takiej amunicji w broni mysliwskiej jest dwojaki:
1) bardziej generalny , taki że normy wytrzymałości na broń wojskową kalibru 5,56 są inne (wyższe dopuszczalne ciśnienia jakie daje amunicja) niż na broń myśliwską i jeśli np sztucer w kalibrze 223Rem "nakarmiony" amunicją wojskową nie wytrzyma tego to gwarancja prawdopodobnie nie zostanie uznana (choć jeszcze o przypadku uszkodzenia sztucera od ammo 5,56 wojskowej nie słyszałem a sporo chłopaki mielą tego na strzelnicach)
2) indywidualny - tzn na polowaniu nie używam żadnej amunicji pełnopłaszczowej ze wzgledu na skłonność do robienia "bzium" czyli rykoszetowania. Co wiecej - sprawdziłem dla kalibru 222Rem- zniszczenia tuszy lisa od kuli pełno czy półpłaszczowej zależą bardziej od tego czy kula trafi na kości czy nie- jeden z niewielu lisów jakich nie dało sie zawieźć do wyprawy był strzelony na łopatkę z 222Rem FMJ- czyli pełnopłaszcza.



Temat: Poszukuje lunety z celnością do 300m
Witaj WJarek. myślę że nasze spojrzenie na temat jest bardzo zbliżone. Założyłem że kolega jest myśliwym skoro ma sztucer. Pozwolenie na broń myśliwską w Polsce wydaje się tylko myśliwym, ale faktycznie może być tak że posiadacz tej broni nie jest myśliwym a jest posiadaczem karabinka snajperskiego czy jak tam go nazwiemy i strzela tylko sportowo. Ja założyłem że jest to osoba polująca i zaproponowałem zakup lunety w miare uniwersalnej z której da się polować na polowaniach zbiorowych, nocnych oraz strzelać na duże dystanse nawet 300m. Zaproponowałem lunete z krzyżem typu 4 z podswietlaną kropką gdyż cienki krzyż umożliwia w miare precyzyjne celowanie w dzień na duze odległości a podswietlana kropka umożliwia polowanie w nocy bo wtedy nie widać cienkiego krzyża. jezeli miałaby być to broń do celów czysto sportowych wypadało by faktycznie kupić zupełnie inną lunete z dużą krotnością np 24 i z cienkim krzyżem być może typu mildot. Myśle ze na lunete z takimi parametrami 2000zł o których wspominałem może być sporo za mało. Jeżeli chodzi ci o moje stwierdzenia że kaliber nie ma tutaj znaczenia, czy szerokość szyny, to chodziło mi tylko o to że nawet na małe kalibry typu 222 remington trzeba zakładać wbrew pozorom dobry sprzęt bo odrzut jest całkiem spory i jakieś chińskie badziewie gotowe jest się rozlecieć po kilku strzałach. co do szerekości szyny oczywiście należy dobrać montaż do szerokości szyny albo do rodzaju bazy na sztucerze bo wcale nie musi być to szyna. bardzo często są stosowane na sztucerach inne montaże. ważne jest to czy czy luneta jest z tubusem calowym, 30mm czy też ma szyne i również pod tym kontem należy dobrać montaż. A tak wogóle to faktycznie mamy zbyt mało danych by dyskutować na ten temat. Jedynie kolega który zadał to pytanie dowiedział się ile ewentualnie musi wydać na ten prezent.



Temat: Powszechny dostęp do broni palnej
Czemu ciagle chcecie powielac deblizm: bron sportowa, bron sportowa bocznego zaplonu bron do obrony czy osobista..... Pistolet jest bronia sportowa bo sluzy do strzelania do tarczy a staje sie do obrony bo sie go broni przed kradzieza? Bron jaka jest kazdy widzi :-). Na calym swiecie bron sie dzieli na kilka kategori. Taka ktorej nie wolno miec (np. bron automatyczna) bron na pozwolenie bron bez pozwolen i bron ktora sie rejestruje. Na przyklad we Francji moze to byc bron dluga w kalibrze .22 bocznego. Mozna ja kupic i sklep ja rejestruje tzn. zglasza ze ktos kupil. NIe jest istotne po co kupil. Bron chce miec bo chce i tyle. Czy to nie wystarcza? Samochod chce i mam pieniadze to sobie kupuje. Nikt nie sprawdza czy jestem nie karany. Moze wlasnie odebrali mi prawo jazdy za jazde po pijanemu? Wlsciwie to mialem sie nie odzywac. Ale starsznie mnie irytyje pojecie broni do obrony czy sportowej. Raz ten pistolet jest sportowy a raz do obrony. Unia mowi o kategrioach A B C i D i one oznaczajaa :
A - bron ktora jest zakazana (najczesciej bron wojskowa automatyczna ale moze byc np. bron na para 9mm we Wloszech)
B - bron na pozwolenia. Niewazne czy pistolet czy armata
C - bron rejestrowana
D - bron w wolnej sprzedazy

Wedlug ministra kategoria C i D nie wystepuja w Polsce....
To sa zalecenia UE ktorej podobno jestesmy czlonkami (oby to nie oznaczalo "grubego" slowa - czlonek). Nie mozna dac broni obywatelom bo sa nieodpowiedzialni. Na pewno beda strzelac do policjantow. Kazdy kto ma bron strzela do policjantow. Siedzi na balkonie i patrzy czy policjant nie idzie.
Kazdy jak idzie ulica jest zaczepiany przez jakis przestepcow i musi sie bronic.
I gdzie tu argumentu za czy przeciw broni? Nie ma. Dlagego ze bron nie jest bronia sportowa mysliwska czy do obrony. Ona jest bronia. Colt Dragoon na przyklad jest w kategorii D podobnie Colt Army 1861. A np. wiatrowka Career w kalibrze 9mm wymaga rejestracji. Bron pozbawiona cech uzytkowych - trzeba rejestrowac (choc jako zywo - cos co bronia przestalo byc wymaga rejestracji ale niech tam - dobrze ze widelca nie musze rejestrowac). A Glock na przyklad wespol z dubeltowka wymaga pozwolenia. Ale nie jest wazne do czego bedzie uzywany jeden i drugi. W normalnym panstwie Glock moze byc uzywany na polowaniu np. do dostrzelenia zwierzecia choc lepszy bylby inny pistolet. Dubeltowka nie musi byc mysliwska. Moze sluzyc do obrony mozna z niej strzelac do rzutek sportowo albo tak sobie bo mam chec postrzelac do rzutek.
Sadze ze jak juz uda sie wycofac rozporzadzenie Brachmanskiego o broni to moze nastepne bedzie normalniejsze. Moze kategoria D w pozwoleniu nie bedzie oznaczala broni sportowej a A broni do obrony (tak jest w Polsce) tylko to co powinna oznaczac. Ale droga dluga i wyboista zeby to znormalnialo.

MarekP



Temat: Polowanie z łukiem
Za przeproszeniem.. Widzę, że mam niezwykły talent do ZRAŻANIA do siebie ludzi. Owszem z tym bólem to pominąłem kilka faktów (pisałem trochę szybko ponieważ wyjeżdżałem). A jak ktoś mi nie wierzy, że łuk jest droższy to radzę poszukać cen broni palnej. Sztucer (powiedzmy, że jestem kłusownikiem i rejestruję broń) to ja bym wybrał Mauzer 98k (cena ok 1500zł), lunetę w przedziale 500-1000 zł... To jak dla mnie mówi samo za siebie, sam bym mógł polować, i to bronią z historią... A mauzer był niezwykle skutecznym karabinem, nawet dla strzelców wyborowych II WŚ... Łuk natomiast wymaga (podstawowa wersja): łuk (1900zł), celownik myśliwski(250zł), spust (80zł), strzała (średnio 50zł), peep (100zł), stabilizatory drgań i tłumiki (120zł), kołczan (100zł). A do tego masa ćwiczeń, żeby opanować celne strzelanie z łuku... OFICJALNIE PRZYZNAJE SIĘ DO BŁĘDU I PROSZĘ O NIE CYTOWANIE MOJEJ BŁĘDNEJ WYPOWIEDZI, JEDNOCZEŚNIE ZAZNACZAM, ŻE LUBIĘ DOBRE DYSKUSJE I Z CHĘCIĄ CHCIAŁBYM TUTAJ DALEJ UCZESTNICZYĆ.
A tak na marginesie uważam, że powinno istnieć prawo połowu łukiem, ale powinno jednocześnie istnieć dobre ROZWIĄZANIE PRAWNE, gdyż to zmusza nas do wielu wyrzeczeń i komplikacji prawnych... Musze poczytać jak to jest w US rozwiązane... Powiem szczerze, czy wielcy i zatwardziali obrońcy broni palnej kiedykolwiek strzelali s łuku?? Bo to jest dość istotne pytanie w tym temacie... Uwierzcie, że doświadczony strzelec broni palnej inaczej patrzy na świat niż łucznik, wiem gdyż sam strzelam... To jest co innego gdy patrzę przez lunetę, reguluje oddech, namierzam cel, na wydechu strzelam i widzę jak ofiara dostaje. A następnych kilkanaście sekund spędza na agonii. Z łukiem jest inaczej (tutaj POPEŁNIŁEM BŁĄD), to uderzenie strzały i ilość impulsów docierających do mózgu powoduje SZOK POURAZOWY... Możemy dojść do takich wniosków na podstawie innych kręgowców i badań naukowców, którzy udowadniają, że takie coś istnieje i ma to związek z urazami fizycznymi lub psychicznymi (ich skutki się różnią). Coś podobnego występuje u każdej osoby rannej, następuje albo ODCIĘCIE KONTAKTU Z DANĄ CZĘŚCIĄ CIAŁA, albo zazwyczaj OMDLENIE z NADMIARU IMPULSÓW BÓLOWYCH... Jest wiele opcjonalnych rozwiązań sytuacji śmierci spowodowanej postrzałem, ale różnią się jedynie od siebie skutkami i łańcuchami skutkowo-przyczynowymi, a i tak prowadzą do śmierci.



Temat: Angielskie nazwy polskich jednostek wojskowych


| Karabiny z lufą gwintowaną za Napoleona a to co za cuda ???

??? jakie cuda?
Bron gwintowana byla juz w XVI wieku - sportowa, mysliwska... natrafilem
kiedys na cos takiego - dokument (1588 r.), co ma zrobic czeladnik zeby sie
wyzwolic na mistrza cechowego - rusznikarz mial wlasnie zrobic gwintowaną
rusznice o jakichs tam cehcach. Generalnie juz wtedy wiedziano ze taka bron
jest lepsza tylko ze trudno ja bylo robic i trzudno sie nabijalo (wbijanie
kuli w lufe). W XVIII w. gwintowane karabiny byly juz dosyc czeste, np. w
amerykanskiej wojnie o niepodleglosc. Zdaje sie ze w 177... któryms
produkowano je także w Polsce (sztucer kozienicki)


Poproszę parę linijek niżej ;-)


| Chodzi ci raczej o sztucery a to jeszcze nie karabiny, bo pierwsze takowe
| pojawiły się dopiero w latach 40-tych

??? nienawidze dyskusji na temat co sie jak nazywa i klasyfikuje... co to wg
ciebie jest sztucer i czym sie rozni od karabinu?


Tak się tylko zastanawiam po co w takim razie wprowadzono to rozróżnienie ?
BTW. precyzyjniej mówiąc to w latach 40-tych XIX w. pojawiły się pierwsze
gwintowane karabiny na nabój scalony
Omijając już problem sztucer/karabin bo powiedzmy że sztucer niełamany używany
w wojsku jest karabinem a jako broń myśliwska jest sztucerem :)
Tylko ciekawe co z np. Mosinem używanym do polowań też byłby sztucerem ?


| Poza tym:
| Co to ma wspólnego z celnym ogniem (snajperskim) ?

Z gwintowanej broni mozna bylo celnie strzelac :) a z gladkiej tak
srednio... przy salwie kompanijnej z 200 kroków 2/3 pocisków trafialo w
2-pietrowy budynek, czy cos tak... z gwintowanego karabinu mozna bylo trafic
w jezdzca z odleglosci ponad 500 m


Mam nadzieję że nie mówisz o czasach Napoleońskich ;)
Mógłbyś mi podać maksymalny zasięg sztucerów/karabinów gwintowanych tego
okresu, prędkość pocisku też by była mile widziana
No i jeszcze doliczając brak celownika optycznego, nie każdy jest Hayhą ;)
BTW. te 500m to z pozycji stojącej ?
Acha i nie chodzi mi tu oczywiście o wyodrębnione pojedyncze przypadki  





Temat: Strony o broni czarnoprochowej
Witam!
W trakcie poszukiwan informacj o systemie Lefaucheaux natrafilem na sporo stron o czarnym prochu. W duzej czesci po francusku lub po hiszpansku. Oba jezyki sa dla ludzi (w odroznieniu od belkotu angielskiego :-)). http://pageperso.aol.fr/adfjs/adf.html tam jest sporo linkow do innych stron. O prawie we Francji o ich odpowiedniku naszych Bractw Kurkowych. Sporo informacji o chronologii czyli kiedy jaka bron powstala. Szczegolnie wazne po entuzjastycznym artykule w "Strzale" jaka to bron moze byc posiadana bez pozwolen. Zeby nie bylo watpliwosci - naboj Lefaucheaux zostal opatentowany w 1832 roku ale rewolwery do tego naboju powstaly -ho-ho - duzo po 1850. Wczesniej byly tzw. pieprzniczki inaczej zwane rewolwerami wiazkowymi. Wczesniej powsatal bron mysliwska czyli zwykla dubeltowka ktore to lefuszowki sa czasem do dzis uzywane. Warto sie troche przekopac przez te strony. Duzo informacji (bardzo malo na interesujace nas tematy czyli gdzie i za ile mozna kupic byle jaka replike). Zreszta linki nie tylko na strony dla frankofonow. O amunicji znalazlem ciekawa stronke ale po hiszpansku:
http://www.municion.org/ Wreszcie znalazem te swoje naboje Lefaucheaux i to chyba wszystkie typy. Ciekawa jest szczegolenie amunicja 2mm na czarny proch. To jest odpowiedz na problem ze maly kaliber sie nie nadaje jako czarnoprochowiec. Tyle ze nie wiedziec czemu pierwszy naboj zespolony to byl .22 bocznego zaplony. Widocznie nie wiedzieli o tym ze bedzie sie brudzilo i takie zrobili :-). Moze uda sie skierowac dyskusje na bardziej merytorczne tematy a nie tylko handlowe. Gdzie i za ile kupic a moze uda sie sprowadzic a czy czarny proch jest do kupienia no i te kapiszony czy sa? Ciekawe ze nikt nie zapytal skad wziac skalke do zamka skalkowego.... Nie leza wbrew pozorom na ulicy. Mnie sie podobaja szczegolnie strony z Kanady. O polowaniu z pomoca czarnoprochowcow. Ja nie poluje ale tez nie jestem fanatycznym przeciwnikiem. Ale szalenie mi sie podoba cos w rodzaju strzelectwa praktycznego. Z podchodzeniem do celu itp. Poogladajcje sobie! Naprawde warto!

MarekP



Temat: Kłusownicy czy myśliwi? Nieśmiertelny temat.

Ale może tak jakieś fakty, a nie kolejne bajdurzenie

Niestety nazwisk Ci nie podam, bo na polowaniu nie byłem, co jest raczej zrozumiałe. Nie wymagaj od osób, które nie polują, żeby były naocznymi świadkami łamania prawa przez kłusowników z PZŁ. Sam musisz przyznać, że środowisku PZŁ potrzebne jest catharsis poczynając od podstaw na Panu Duże B kończąc

Proponuje zapoznać się z treścią tej ustawy a zwłaszcza z kluczowymi paragrafami, na jej początku.

Art. 3. Celem łowiectwa jest:
1) ochrona, zachowanie różnorodności i gospodarowanie populacjami zwierząt łownych,
2) ochrona i kształtowanie środowiska przyrodniczego na rzecz poprawy warunków bytowania zwierzyny,
3) uzyskiwanie możliwie wysokiej kondycji osobniczej i jakości trofeów oraz właściwej liczebności populacji poszczególnych gatunków zwierzyny przy zachowaniu równowagi środowiska przyrodniczego,
4) spełnianie potrzeb społecznych w zakresie uprawiania myślistwa, kultywowania tradycji oraz krzewienia etyki i kultury łowieckiej.

Art. 4. 1. Gospodarka łowiecka jest to działalność w zakresie ochrony, hodowli i pozyskiwania zwierzyny.
2. Polowanie oznacza:
1) tropienie, strzelanie z myśliwskiej broni palnej, łowienie sposobami dozwolonymi zwierzyny żywej,
2) łowienie zwierzyny przy pomocy ptaków łowczych - zmierzające do wejścia w jej posiadanie.
3. Kłusownictwo oznacza działanie zmierzające do wejścia w posiadanie zwierzyny w sposób niebędący polowaniem albo z naruszeniem warunków dopuszczalności polowania.


Wg mnie oprócz samego kłusowania przez myśliwych z PZŁ równie naganne są podstawy hodowlana poszczególnych populacji zwierzyny, ponadto zła struktura populacji sterowanej przez myśliwych z PZŁ zaprzecza Art. 3 powyższej ustawy



Temat: VARMINT
BEZPIECZEŃSTWO.....
Widać je jak na dłoni podczas polowań zbiorowych
Poluję w kilku kołach (gościnnie) i wszędzie jest podobnie
Te świszczące breneki i loftki tradycjonalistów.(to nie jest uwaga pod adresem "danek")
Nie raz "obsypano" mnie śrutem;na szczęście nic nikomu się nie stało i statystycznie wygląda to na PIĄTKĘ Z PLUSEM
Tak na poważnie,to nie jest chyba problemem dla PZŁ zorganizowanie kursu dla chętnych,wydanie specjalnych certyfikatów i stworzenie całej małej biurokracji celem wyciągnięcia kasy od zainteresowanych.
Dostałby taki "SNAJPER" kwit (coś jakby selekcjoner) i mógłby strzelać .
Naprodukowali przecież przystrzeliwaczy broni myśliwskiej (sędzia instruktor strzelectwa myśliwskiego) to mogą stworzyć coś dla prawdziwych pasjonatów
Co do tych nieszczęsnych piesków ......
Fakt to jest mordowanie dla sportu i ja tego nie pochwalam.Trudno mi też potępiać tych gości ponieważ nie znam całej tej otoczki.Podobno to też jakieś szkodniki i truje sie je tysiącami...Nie wiem dokładnie i nie chcę się wypowiadać
NIEDOLISKI.....
Spoglądamy na nie przez pryzmat przyszłej skórki......
O'K
Ja widzę to w ten sposób:
-lisia skóra warta jest około 30zł(nikt z dawnych nemrodów nie chce na nie polować bo im się nie opłaca)
-jeśli czerpali z łowiectwa zyski to ja im się nie dziwie,ale stawiam pytanie
-GDZIE JEST TA ETYKA O KTÓREJ PIEPRZYCIE (to do nich nie do WAS)
Lisia rodzina żeby przeżyć musi jeść:
-myszy,owady,ZAJĄCE,KRÓLIKI,KUROPATWY,BAŻANTY,KOŹLĘTA
Wiem wiem wiem że trąca to nadgorliwością(a to jest gorsze od faszyzmu),ale odstrzeliwując szczenięta ograniczamy straty wśród innej zwierzyny.
Tak żeby dolać oliwy do ognia to od kwietnia chyba strzela się wszystkie dziki z wyłączeniem loch TO JEST ETYCZNE
DARZ BÓR



Temat: Moc dla Harriera x
"Pojawia się pytanie czy przy kalibrze 5.5 moc 30 ft/Ibs będzie wystarczająca na dalsze dystanse (np. 100m), czy też może podnieść ją do 40 ft/Ibs."
Do czego ma wystarczyć taka moc? Bo pytanie jest mało dokladne. Pomijając tę nieścisłość. Jeżeli w cal. 22 ustalisz moc na poziomie 30 ft/lbs to ilość pełnowartościowych strzałów ograniczy sie do ok. 35.
Do polowania powinno to wystarczyć aż nadto, ale do sportu czy rekreacji to troche mało. Sensowny trening to 100 strzałów- musisz wiec co najmniej 3 razy napełniać kartusz. Ładowanie pompką sobie daruj- albo zapomnij wtedy o sensownym strzelaniu. W 40ft/lbs ilosć strzałów jeszcze sie zmniejszy i wzrośnie konieczność częstszego uzupełniania powietrza.
Wybrałeś opcję w cal. 22 i chcesz strzelać na 100m. Musisz pamiętać tylko o kilku rzeczach:
-amunicja w cal.22 jest trudniej osiągalna i droższa od amunicji w cal.177
-cal.177 bardziej nadaje sie do sportu i rekreacji niz cal.22. Jest szybszy, celniejszy i ma bardziej płaską trajektorię
-są kłopoty z dostepnoscią w Polsce do dobrej amunicji w cal.22. Może tak jest tylko w moim miescie, ale nie widziałem w sklepach z bronią zbyt wiele śrutu np. Baracuda Match H&N, Crossman Premier czy Field Target&Trophy H&N w tym kalibrze. Pewnie się zdarza gdzieś je dostać, ale właśnie- zdarza się.
Harrier X jest dobrą pneumatyką, bez dwóch zdań. Ale broni dalekiego zasiegu(na 100 i wiecej metrów) to z niego nie zrobisz. Jest SKUTECZNY do 50m. To myśliwska broń, nie wyczynowa. Jest kompaktowy, lekki i składny. Ma lufę dł. 42cm (nie wiecej)- celność jest wystarczająca wlaśnie na taki dystans(50m). Przecież nikt nie strzela królika czy sroki ze 100m, gdzie rozrzut trafień jest często większy niż cel. To bezsens. Nawet kbks .22 jest przewidziany na 50m, a jest bez porównania celniejszy niż 99% pneumatyki na rynku. Takie pytania nie pojawiaja się na angielskich forach dyskusyjnych- w Anglii strzela sie max. na 60m, bo na takim dystansie broń pneumatyczna jest jeszcze dość celna by skutecznie trafić mały cel i humanitarnie zabić zwierzę. I tutaj taki Harrier X w cal.177 w mocy 18ft/lbs wystarczy aż nadto. No chyba że te "króliki" noszą zbroje albo kamizelki kevlarowe z ceramicznym wkładem. Ale wtedy radzę przestawić się na palną, np. Barret M82A1 albo coś innego w cal. 50BMG. Powinno wystarczyć.

thane



Temat: Najmocniejsze FAC PCP
Witam Was jestem myśliwym od 4 lat i wiem ile kosztuje nabój i powiem dla waszej wiedzy że można kupić za 2,70 czeski i można kupić za 11zł RWS ja kupuje GECO 5,50 super w porównaniu do czeskiej czy tam innych jedynie co dorównuje mu to RWS ale to naboje z innej bajki dla ludzi co strzelają na 300m co jest uważam nie potrzebne bo z broni myśliwskiej można strzelać do 200m ale jak to ocenie na oko ha ha, a co do gładkolufowych to przy kalibrze 12 breneka to koszt jakieś od 2zł do 12zł są droższe, ale ja ta broń tylko na bażanty i kaczki używam, śrut jest tani około 60gr 1 nabój. Jeszcze się nie spotkałem z kontrolą na polowaniu kiedyś przez policje, służby leśne, graniczne itp. kiedyś przy kontroli pojazdu miałem sztucer w futerale to im pokazałem, ale chcieli zobaczyć i sobie pomierzyć a że mieszkam w terenie gdzie są lasy to sobie zobaczyli popytali jak zostać myśliwym itp.
Powiem tylko jedno co do tego zająca przy pasie co kolega pisał jeśli by złapali to skarb państwa konfiskuje wszystko co brało udział w kłusownictwie np. strzelasz z auta zabierasz je i zatrzymuje Cię dzielny odział zomo i widzi że masz jakąś padlinę i masz problem więc albo dobrze chować albo nie strzelać, jak wiemy fac to wiatrówki produkowane do zwalczania szkodników i uważam że i w Polsce powinny być do tego używane, bo jeżeli ktoś ma szczury a ich nie lubi to powinien je likwidować jak chce czy dzikie króliki lu inne tam szkodniki, ale w państwie komunistycznym w którym policja decyduje za nas co dobre a co złe to tak zawsze będzie że ktoś będzie mi kazał coś robić na siłę truć szczura mysz itp co jest bardziej nie humanitarne niż odstrzał. Pewnie mnie tu zjedziecie na maxa, ale ja uważam jak jeden z polityków Korwin Mike z upr który objawia nam nasza politykę i ustrój postkomunistyczny.Dziękuje Pozdrawiam każdego posiadacza FAC oraz w limicie
Sam posiadam limit i fac .



Temat: Lee Enfield - świetne zdjęcia ,sporo szczegółów i pare moich pytań


| Od jakiegoś sporego już czasu myślę o zostaniu myśliwym ,czas sie w
końcu
| wziąć do roboty i poczynić choćby pierwszy krok
| i tak bedzie to trwało 2 lata (chyba że bede obficie zakrapiał komu
trzeba
| moją łowiecką praktykę ;o) ).

Rozważ też możliwość zostania sportoecem. Jeśli masz blisko aktywny klub,
to
może warto, choć droga myśliwska pewniejsza, bo myśliwym raczej nie
odmawiają
pozwoleń, a sportowcom tak.


Wole drogę leśnych dziadków ;o)
Mam swoją ulubioną "puszcze" i lubie sie tam "szwędać" ,na zwierzęta (sarny)
trafiam za kazdym wypadem ,czasem udaje mi sie je podejść na ok 30-40m ,aż
sie proszą by je przerobić na kiełbasę ;o) (i żadna optyka nie była by do
tego potrzebna)
Dzik w buraczkach to poezja dla mojego podniebienia wiec myśle że wybór
słuszny ;o)


| A co ma (jeżeli to nie tajemnica) kolega ?? Czysty czy z optyką ??

Ma Mk III, produkcja 1918 r. Oczywiście czysty, luneta wyglądałaby na nim
niestylowo.


To fakt ... to tak jak by na MG34 montowac kolimator ;o)

No4 wygladał by mniej więcej tak (żadnego wiercenia):
http://www.surplusrifle.com/reviews/cadtechnikno4/index.asp
na No1 wygląda to mniej więcej tak:
http://www.gunaccessories.com/MilitaryScopeMounts/Enfield/index.asp

Kolega tego MkIII kupił w polsce czy ściągał z zagramanicy ?

Tu są taniuśkie można sobie nawet producenta wybrać:
http://www.aimsurplus.com/acatalog/copy_of_No_4_Mk1_Lee_Enfield__303B...
les.html
Sciągnięcie tego jednak do naszego kraju to (jeżeli to w ogóle możliwe)
pewno papierkowa katastrofa i cena wzrosła by o ... 300% jeżeli nie więcej??


| Już widze miny przyszłych "kolegów" z koła kiedy pojawił bym sie z czymś
tak
| ordynarnie wojskowym ;o) Ciekawe po jakim czasie by przywykli.

Teoretycznie nie wolno polować z broni czysto wojskowej, ale policja się
nie
zna i pewnie by zarejestrowała, a kolegów musiałbyć przekupić poprzez
upojenie.


Teoretycznie gdyby zacząć stosować te przepisy spora część myśliwych
straciła by swoje zabawki w postaci  starych Mauserów ,Mosinów ,Carlów
Gustavów itp.
Ponownie masz racje policja sie nie zna ,widzą tylko nazwe na wniosku o
wydanie pozwolenia i całe szczęście ,a z kolegami z koła idzie sie zawsze
... dogadać ;o)        (przynajmniej z wiekszością ,część jak to w życiu
jest "niereformowalna").

Pozdrawiam
Sapo





Temat: kaliber 6.5 x 55 szwedzki mauzer

oooooooooooooo Gdansk to by mnie szczegolnie interesowal bo ja jestem z Gdyni wiec jak juz se wyrobie miedzynarodowa ksiazeczke broni ( tu nazywane PASZPORTEM BRONI ) to nic by nie stalo na przeszkodzie przyleciec do polski z bronia i wziac udzial w jakis zawodach. A tak na marginesie to wie moze ktos jak by to wygladalo . tzn moja obecnosc z bronia np przez 3 tygodnie. musial bym ja po zawodach zdeponowac gdzies i czy mogl bym kupic do niej amunicje na podstawie tej karty. czy wystarczylo by spelnic warunki przecvhowywania broni i nic wiecej? ….

Obywatel polski mający miejsce stałego pobytu za granicą może na podstawie "Europejskiej karty broni palnej" przywieźć do Polski broń palną sportową (myśliwską), jeżeli jest w stanie uzasadnić powód swojej podróży z bronią. Uzasadnieniem jest branie udziału w konkretnych zawodach (polowaniu). W takim przypadku Europejska karta broni palnej uprawnia jej posiadacza do nabycia amunicji do broni określonej w tej karcie.

W przypadku przyjazdu z bronią należy ją przechowywać zgodnie z polskimi przepisami tj. w kasetach metalowych na trale przymocowanych do elementów konstrukcyjnych budynku lub metalowych szafach albo sejfach, posiadających zamki atestowane.

Praktycznie może to wyglądać w ten sposób, że ktoś w Polsce udostępnia przybyszowi szafę metalową i wszystkie klucze do niej – spełniony jest wówczas warunek zabezpieczenia broni przed dostępem do niej osób nieuprawnionych. Inną możliwością jest użyczenie broni miejscowemu posiadaczowi pozwolenia na broń palną sportową (myśliwską) i wówczas on może przechowywać ją w swojej szafie.

PS. Islandia nie jest w Unii, a więc "Europejska karta broni palnej" odpada. Można jednak za każdym razem przywozić broń na zawody na podostawie zezwolenia polskiego konsula w Islandii, po przedstawieniu zaproszenia na zawody, potwierdzonego przez komendanta wojeódzkiego Policji, na terenie działania którego mają być zawody. Pozostała treść jak wyżej.



Temat: Długość ostrza.
Przepisy dot. długości ostrza kiedyś funkcjonowały... Zobaczcie sami:

ROZPORZĄDZENIE
PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ
z dnia 27 października 1932 r.
Prawo o broni, amunicji i materjałach wybuchowych.
(Dz. U. z dnia 29 października 1932 r.)
.......................................................................

V. Nabywanie, posiadanie i noszenie broni i amunicji w celach osobistych oraz pozbywanie takiej broni i amunicji.
Art. 18. (1) Broń można nabywać, posiadać lub nosić w celach osobistych tylko na zasadzie pozwolenia władzy.
(2) Minister Spraw Wewnętrznych władny jest określać, które rodzaje broni będą mogły być nabywane, posiadane lub noszone bez pozwolenia, o którem mowa w ust. 1.

.............................................................................

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRÓW SPRAW WEWNĘTRZNYCH, SPRAW WOJSKOWYCH oraz PRZEMYSŁU I HANDLU
z dnia 27 stycznia 1936 r.
o broni białej i o ograniczeniach handlu bronią.
(Dz. U. z dnia 13 lutego 1936 r.)
...
§ 2. (1) Przepisy rozdziału V prawa o broni, amunicji i materjałach wybuchowych rozciąga się na następujące rodzaje broni białej, o ile chodzi o jej noszenie:
a) szable, szpady, bagnety, lance i piki;
b) sztylety wszelkiego rodzaju oraz noże o długości ostrza ponad 10 cm, sztywno osadzone na trzonku i ostro zakończone;
c) noże składane o długości ostrza ponad 10 cm zaopatrzone w urządzenia, utrzymujące je po otwarciu sztywno na trzonku i ostro zakończone;
(2) Postanowienia ustępu 1 pkt. b) i c) nie mają zastosowania do:
a) nożów (kordelasów), przeznaczonych do celów myśliwskich, o ile chodzi o noszenie ich w związku z wykonywaniem prawa polowania przez osoby, posiadające karty łowieckie;
b) takich rodzajów nożów, sztyletów i t. p., które są używane do celów zawodowych, o ile chodzi o noszenie ich przez osoby, wykonywujące dany zawód, w związku z jego wykonywaniem.

I to pokutuje w świadomości.